Symek - muzycznie


Coma - "Zero Osiem Wojna"

Wpis na 0. poziomie, wysłany 08 listopada 2008 o 09:55:29 | Muzyka cięższa Rock Teledyski

Coma - jedna z moich nadziei na porządną polską muzykę. Poznałem ich, gdy koleżanka puściła mi "Pasażera" z "Pierwszego wyjścia z mroku". Pokochałem ich, gdy usłyszałem pierwszy kawałek z drugiej płyty - tytułowe "Zaprzepaszczone siły wielkiej armii świętych znaków". Sądziłem, że będą grać zawsze piękne rockowe ballady jak "Sto tysięcy jednakowych miast", ostre kawałki jak "Nie ma Joozka", albo cukiereczki takie jak "Skaczemy".

Ostatnio natrafiłem na newsa mówiącego o rychłym nadejściu nowej płyty - "Hipertrofia". Pomyślałem sobie - "Super, kolejna dobra płyta do kolekcji". Po czym odpaliłem YouTube, żeby usłyszeć i zobaczyć pierwszy oficjalnie wypuszczony kawałek - "Zero osiem wojna".



Poczułem się, jakbym dostał łopatą po głowie. Przecież oni brzmią jak Limp Bizkit! Pierwszy gitarowy riff (00:21) - identyko, Rogucki nie śpiewa tylko nawija jak raper... A wstawka w 01:52 po prostu mnie załamała. Jeszcze trochę i zatrudnią na stałe DJa do scratchowania, jak Linkin Park. Kurde, co to ma być? Czy to naprawdę ci sami kolesie którzy stworzyli "Pasażera" i "Schizofrenię"? A jednak. :/

Żeby nie było - sam kiedyś słuchałem LB, ale już z tego wyrosłem. Parę lat temu. I miałem wrażenie, że oni też. Co się stało? Z archiwum Blipa:

Symek: #Coma #Hipertrofia Dlaczego Coma zaczyna brzmieć jak Limp Bizkit? :/ Oleq: oleq > symek: Kasa. Kasa.

Chyba coś w tym jest.

Nie chce mi się już pisać o samym teledysku, tóry, jednym słowem, jest słaby. Ale OK, teledyski i tak rzadko oglądam kierując uwagę raczej na doznania słuchowe.

Kupię ten album, bo muszę go przesłuchać. Może potem będę żałował wydania 30+ złotych, ale nie mogę uwierzyć, że taki fajny zespół tak się cofnął.

22 komentarze |

Linkin Park - "What I've Done"

Wpis na 0. poziomie, wysłany 09 czerwca 2007 o 15:40:05 | Muzyka cięższa Muzyka nieszufladkowa Teledyski

Wiem, że to w pewnym sensie już "staroć" obgadany na n forach i joggach. Ale to mój jogger i chcę, żeby za parę lat był w miarę kompletny. ;)

Nowa płyta LP. Jedni mówią "Super!", inni mówią "Shit!". Ja nie powiem za dużo na temat całości albumu, ale ta piosenka mi się podoba. Nawet bardzo. To jest LP który stanowił kawał mojego "dzieciństwa", z piosenkami w stylu "Crawling", "Somewhere I belong" czy "From the inside". I nadal mnie ten styl kręci.

Dzisiaj będąc w Empiku przesłuchałem sobie pobieżnie tę płytkę. Muszę przyznać, że uczucia mam mieszane - z jednej strony kawałek tytułowy mnie powala i przypomina szczęśliwe lata gimnazjum ;), z drugiej strony reszta była IMO raczej przeciętna. A gdy spojrzałem na cenę - ponad 60 zł - postanowiłem pozostać przy słuchaniu "What I've Done" na Youtube. :)

Poza tym LP jest chyba jedynym bandem, w którym toleruję DJa i scratchowanie, czy jak to się zwie. Jakoś to tak pasuje do ich muzyki i wcale nie gryzie się w moich uszach, w uszach, które nie lubią hip-hopu, disco i innego łupu-cupu...

Teledysk też ciekawy, chociaż temat trochę oklepany (chociażby we wspominanym przeze mnie kiedyś "Planeta Escoria" bandu Ska-P.

5 komentarzy |

Coma - "System"

Wpis na 0. poziomie, wysłany 30 kwietnia 2007 o 20:34:35 | Muzyka cięższa Rock Teledyski

Drugi album Comy

Ostatnio stwierdziłem, że szanuję ten zespół już na tyle, żeby wydać te kilkadziesiąt zlotych na ich płytkę. Wybór padł na drugą z dyskografii, któa wydaje mi się tak samo dobra jak pierwsza. A że na była łatwiej dostępna na Allegro (Kup teraz, odbiór we Wrocławiu), to nie wahałem się długo. :)

Z tej płytki moim prawie ulubionym utworem (zaraz za "Zaprzepaszczonymi siłami...") jest "System". Utwór szybki, ciężki, ciekawy. I ten wrzask na końcu... Genialny wokal. Szczerze polecam.

Dodaj komentarz |