Linkin Park - "What I've Done"
Wiem, że to w pewnym sensie już "staroć" obgadany na n forach i joggach. Ale to mój jogger i chcę, żeby za parę lat był w miarę kompletny. ;)
Nowa płyta LP. Jedni mówią "Super!", inni mówią "Shit!". Ja nie powiem za dużo na temat całości albumu, ale ta piosenka mi się podoba. Nawet bardzo. To jest LP który stanowił kawał mojego "dzieciństwa", z piosenkami w stylu "Crawling", "Somewhere I belong" czy "From the inside". I nadal mnie ten styl kręci.
Dzisiaj będąc w Empiku przesłuchałem sobie pobieżnie tę płytkę. Muszę przyznać, że uczucia mam mieszane - z jednej strony kawałek tytułowy mnie powala i przypomina szczęśliwe lata gimnazjum ;), z drugiej strony reszta była IMO raczej przeciętna. A gdy spojrzałem na cenę - ponad 60 zł - postanowiłem pozostać przy słuchaniu "What I've Done" na Youtube. :)
Poza tym LP jest chyba jedynym bandem, w którym toleruję DJa i scratchowanie, czy jak to się zwie. Jakoś to tak pasuje do ich muzyki i wcale nie gryzie się w moich uszach, w uszach, które nie lubią hip-hopu, disco i innego łupu-cupu...
Teledysk też ciekawy, chociaż temat trochę oklepany (chociażby we wspominanym przeze mnie kiedyś "Planeta Escoria" bandu Ska-P.